[38] Bezmyślne procedury w biznesie – absurdy Poczty Polskiej i Big Mac bez kotleta

23.02.2017

630 Procedury w biznesieCzekałem dziś na paczkę. Miała trafić do paczkomatu, ale okazało się, że ze względu na wielkość przesyłki zostanie wysłana pocztą (dziwne, bo potem okazało się, że wcale taka duża nie była).

Listonosz zapukał do drzwi już około południa. Otwieram, ale paczki – ani widu.

– Wie pan co, ja mam przesyłkę, ale była za duża, więc zostawiłem na poczcie. Awizo wrzucę panu do skrzynki.

No OK, skoro duża, to pofatyguję się na pocztę. Tylko po co awizo, skoro listonosz wszystko mi wyjaśnił? Nie ma to jak biurokracja – absurd poczty nr 1. Czytaj dalej »

[37] „Łukaszu, i dużo zdrowia ci życzę – bo zdrowie jest najważniejsze!”

3.01.2017

Foto: Brigitte Tohm

Foto: Brigitte Tohm

 

Święta, święta i po świętach, a nawet już po sylwestrze. Tak że no… Trochę późno na poświąteczny wpis, ale naszła mnie pewna refleksja, którą muszę się podzielić, po tym jak trzykrotnie w ciągu paru dni usłyszałem te same życzenia.

Sam nie lubię (nie znoszę?) składania życzeń. Męczę się, duszę w sobie i ostatkiem sił mamroczę coś, co wydaje mi się istotne (podziwiam swoją starszą siostrę, która nigdy nie sięga po sztampowe formułki). Tak sobie myślę, że życzenia, które składamy, są jak lustro, w którym odbija się człowiek w całej swej okazałości. Bo trudno życzyć czegoś, co stałoby w sprzeczności z naszymi wartościami. Życzymy tego, co wydaje się nam najważniejsze. To pewnie dlatego trzykrotnie usłyszałem to sztandarowe: „I przede wszystkim życzę ci dużo zdrowia”.

Co w tym złego? W zasadzie nic. Wszystko byłoby OK, gdyby nie szło za tym wartościowanie: „Bo pamiętaj, Łukaszu – zdrowie jest najważniejsze!”. Czytaj dalej »

[36] Szukając autorytetów – Jacek Walkiewicz i Adam Szustak

17.12.2016

Jacek Walkiewicz, Adam SzustakPrzez większość życia brakowało mi autorytetów.

Nigdy na dłużej, czy to osobiście, czy choćby wirtualnie, nie poznałem nikogo, kto wyznawałby wartości, które byłyby dla mnie równie ważne, i prowadził życie, które byłoby dla mnie wzorem.

Mógłbym teraz napisać, jak na rasowego blogera przystało: „Ale nadszedł dzień, kiedy wszystko się zmieniło, i dzisiaj Wam o tym opowiem”. Ale tak nie napiszę. Zdałem sobie sprawę, że ideałów można szukać przez lata, a zamiast nich – znaleźć jedynie rozczarowanie tym, że każdy ma swoje skazy.

Dziś zamiast szukać ideałów, biorę od innych to, co w nich najlepsze. I o dwóch takich osobach, które zawładnęły mną ostatnio i były autentycznym objawieniem, chciałem dziś Wam opowiedzieć. Czytaj dalej »

[35] Bóg kopnął mnie w dupę i powiedział: „Teraz albo nigdy!”, a ja na to: „To może od jutra?”

23.11.2016

Niespełnione marzenia

Foto: WEB AGENCY, https://unsplash.com/@leeroyagency

 

Po raz pierwszy od dawna nie mam pewności, co wydarzy się w najbliższych miesiącach. Jak coś się wali, to wszystko naraz. Czytaj dalej »

[34] „Zobacz, jaki grzeczny chłopiec!”, czyli jak zrujnować poczucie wartości własnego dziecka

27.07.2016

Ojciec syn 630Znowu mnie to spotkało – tym razem w Carrefourze, między działem z żarówkami i akcesoriami samochodowymi.

Michał siedział w wózku, ja szukałem żarówki do lampy przy lustrze w łazience. Matka z dzieckiem naprzeciwko przeglądała wycieraczki samochodowe. Jedna nie pasuje, druga za krzywa, trzecia za droga, a czwarta to w ogóle.

Nic dziwnego, że chłopiec w sklepowym wózku zaczął grymasić. Tylko czekałem na tyradę, która musiała nastąpić. Zawsze brzmi tak samo:

– Zobacz, jak chłopiec siedzi posłusznie, a ty marudzisz bez końca. Widzisz, jaki grzeczny? Mógłbyś się uczyć od niego, a nie tylko jęczysz i stękasz.

I tak dalej, w zależności od inwencji twórczej rodzica: Czemu jesteś taki niegrzeczny? Co się tak wiercisz? Czemu nie możesz siedzieć grzecznie? Czemu Bóg mnie tak pokarał? Co ja ci zrobiłam, że się tak zachowujesz? Czemu nie możesz być jak inne dzieci? Czemu nie możesz siedzieć cicho… nie mówić… nie ruszać się… nie oddychać… Czytaj dalej »

[33] Wordament – zlot w Szkockim Ranczu, dwa wyjątkowe prezenty i… mistrzostwa!

12.07.2016

Wordament zlot 2016

Moje tempo pisania na blogu jest odwrotnie proporcjonalne do szybkości gry w Wordamenta. Wreszcie jednak znalazłem chwilę na krótką relację z drugiego (nie)oficjalnego zlotu wordamentowców! Czytaj dalej »

[32] Wordament – zlot, maj 2016

7.01.2016

Wordament Zlot 2016

Jeśli grywasz w Wordamenta i szukasz informacji na temat zlotu – dobrze trafiłeś! (A tych, którym słowo „Wordament” nic nie mówi, odsyłam do wpisu o Wordamencie).

Ja jestem Ardenno i pod takim nickiem zwyczajowo grywam w Wordamenta (obecnie, na potrzeby promocji zlotu – jako  Robimy Zlot Otwórz Ardenno PL :)). Blog, na który trafiłeś, nie jest wprawdzie poświęcony Wordamentowi, ale postanowiłem go wykorzystać, żeby pomóc w organizacji drugiego już zlotu grających w Wordamenta.

Na blogu znajdziesz relację z pierwszego zlotu w Wordamenta, a poniżej szczegóły kolejnego już zlotu. Czytaj dalej »

[31] Połowa Polaków nie głosuje w wyborach – a co gdyby wprowadzić przymus wyborczy?

25.10.2015

Dzisiaj wybory, a ja po raz kolejny, jak zresztą połowa Polaków, mam dylemat, czy głosować. Nie dlatego że nie wiem na kogo. Nie głosuję (zwykle) dlatego, że nie mam poczucia jakiegokolwiek wpływu na ostateczny wynik wyborów. W świetle milionów oddanych głosów mój pojedynczy znaczy tyle co nic. Absolutnie nic.

Jedyna sytuacja, w której pojedynczy głos miałby o czymkolwiek zadecydować, to ta, w której różnica głosów zaważyłaby o przyznaniu mandatu danej partii. Prawdopodobieństwo, że tak miałoby się stać, są takie jak to, że miałbym kiedykolwiek porzucić swoje marzenia o napisaniu powieści lub wyjeździe do Stanów. Czyli żadne. Czytaj dalej »

[30] Wordament, zlot 2015 – kulisy zlotu, relacja i… plany na przyszłość

19.10.2015

Wordament zlot 2015 Poznań

Pierwszy (prawdopodobnie) zlot wordamentowców za nami! Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi tak spędzać czas. Nie miałem czasu się rozejrzeć, ale z pewnością patrzyli na nas jak na dziwaków – osiem osób (plus gromadka dzieciaków) wpatrzonych w ekrany smartfonów, wodzą po nich palcami i nic do siebie nie mówią. Widok co najmniej kuriozalny, a dla nas – chwila szczęścia, że udało nam się znaleźć nawzajem i zjechać z całej Polski, by… po prostu razem pograć!

Było przednie i… pora zacząć przygotowania do zlotu 2016. Ale po kolei… Czytaj dalej »

[29] Wordament – zlot 2015!

21.09.2015

Wordament Polska - zlot 2015

AKTUALIZACJA:

Zlot obędzie się 17.10.2015 r. (sobota) w Poznaniu od godz. 17 w knajpie Pod Niebieniem. Osoby zainteresowane proszę o potwierdzenie mailowe.

Jeśli grywasz w Wordamenta i szukasz informacji na temat zlotu – dobrze trafiłeś! (A tych, którym słowo „Wordament” nic nie mówi, odsyłam do wpisu o Wordamencie).

Ja jestem Ardenno i pod takim nickiem grywam w Wordamenta. Blog, na który trafiłeś, nie jest wprawdzie poświęcony Wordamentowi, ale postanowiłem go wykorzystać, żeby poznać innych graczy. Mam nadzieję, że zajrzy tutaj jak najwięcej osób i uda nam się spotkać razem w realu :) Czytaj dalej »