[30] Wordament, zlot 2015 – kulisy zlotu, relacja i… plany na przyszłość

19.10.2015

Wordament zlot 2015 Poznań

Pierwszy (prawdopodobnie) zlot wordamentowców za nami! Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi tak spędzać czas. Nie miałem czasu się rozejrzeć, ale z pewnością patrzyli na nas jak na dziwaków – osiem osób (plus gromadka dzieciaków) wpatrzonych w ekrany smartfonów, wodzą po nich palcami i nic do siebie nie mówią. Widok co najmniej kuriozalny, a dla nas – chwila szczęścia, że udało nam się znaleźć nawzajem i zjechać z całej Polski, by… po prostu razem pograć!

Było przednie i… pora zacząć przygotowania do zlotu 2016. Ale po kolei…

 

Zlot 2015 – przygotowania

Zlot odbył się w Poznaniu 17.10.2015 r. W Wordamenta grywam już prawie 2 lata i pomysł na to, żeby spotkać się i poznać, chodził mi po głowie od dłuższego czasu, ale dopiero ostatnio dojrzałem do tego, by zacząć organizować zlot. Problem sprowadzał się do prostej kwestii: jak skontaktować się z innymi graczami?

Zacząłem w sposób oficjalny. Napisałem do prowadzących oficjalny kanał Wordamenta z pytaniem, czy mogą w jakiś sposób pomóc w zlocie. Zasugerowałem umieszczenie banneru na dole gry, gdzie zwykle pojawiają się reklamy. No cóż, jak się okazało, nie jest to takie proste:

Wordament 2015 mail

Lepsze to niż nic. Skreśliłem na szybko post, wysłałem, pojawił się lada moment:

Facebook info o zlocie

Jednocześnie zacząłem wcielać w życie swój główny plan

Wpadłem bowiem na niecny pomysł: zrobię wpis o zlocie graczy z Wordamenta, podlinkuję bloga w nicku, a we wpisie odeślę do strony na fejsie o zlocie i zacznę grać do upadłego, by rozpromować bloga. Założyłem nowe konto na fejsie i tak wordamentowy Ardenno zamienił się w Ardenno pl robimy zlot, a później jeszcze w Ardenno PL zlot poznań. Grałem jak szalony, żeby rozpowszechnić adres bloga. W ciągu 2–3 tygodni o najróżniejszych porach rozegrałem 643 gry, z czego 565 zakończyłem na pierwszym miejscu (BluesyTag429 robi szalone postępy!). Adres bloga widziała zdecydowana większość grających.

Niestety odzew był kiepski. Zgubiło mnie po raz kolejny zbyt pozytywne podejście do życia – spodziewałem się, że na fejsie zjawią się tłumy. Nic takiego się nie stało, ale się nie poddawałem.

 

Facebooku, pomóż!

Zacząłem spisywać imiona i nazwiska graczy logujących się przez Facebooka. Jak się okazało, nie tak łatwo znaleźć osoby o unikalnym imieniu i nazwisku, co w efekcie doprowadziło do tego, że napisałem m.in. do pięciu Mateuszów Wolańczykówsiedmiu Pawłów Panasewiczów i – rekordowo – czternastu Izabeli Frączek (przy Marcinie Makowskim kompletnie się poddałem…).

Facebook

Efekty? Wiadomości wysłałem chyba ze sto, ale i tym razem odzew okazał się mierny. Część osób wyraziła chęć udziału w zlocie, ale ostatecznie, zapewne ze względu na termin, nie udało im się dotrzeć.

 

Xbox live – ostatnia deska ratunku!

Na Wordamenta logować się można na dwa sposoby: oprócz Facebooka także przez konto Xbox. Gdy w chwili największej desperacji odkryłem nagle, że można wysłać wiadomość do innych graczy, pomyślałem, że to jest właśnie to. Dotrę do orzełka222, Daniela Wroca (Daniel, gdzie ty cały czas się podziewasz?!), GoodShwarza i innych wymiataczy z czołówki.

I tym razem wysłałem kilkadziesiąt wiadomości:

Xbox

Zdziwiony po raz kolejny brakiem odzewu wysłałem z konta żony testową wiadomość do siebie. Sprawdzam maila, czekając na powiadomienie o nowej wiadomości na xboxie – cisza… Czekam dalej – cisza… Potem jeszcze z Szynikiem się spiknęliśmy – nie dostałem żadnego maila.

Wyobrażacie to sobie? Udostępnili możliwość wysyłania wiadomości, która jest zachomikowana gdzieś w odmętach profilu, i mechanizm nie wysyła powiadomień na maila o tym, że dostało się nową wiadomość! Hańba!

Gdy zorientowałem się, że nie przychodzą maile, już nawet nie oczekiwałem na zbyt wiele… Otrzymałem całą jedną wiadomość. Od BluesyTag429. Po nicku zawsze wyobrażałem sobie, że to dziewczyna, a odpisał… Borys. Niestety nie mógł wziąć udziału w zlocie. Może kolejnym razem, Borys?

 

Zlot – a jednak się udało!

Prawdę mówiąc, po 2–3 tygodniach dość intensywnych poszukiwań graczy byłem mocno zniechęcony. Moje starania przyniosły znikomy efekt. Ostatecznie na stronie wydarzenia odezwało się kilkanaście osób, przy czym w samym zlocie udział wzięło łącznie 8 graczy. Oprócz mnie i Ani (Anna Mackiewicz/animacja86) na zlocie pojawili się: ŁukaszSzynik, Biotka (z synową – niestety nicka nie znam), Lechoo Wro, Siechniczanka i Kaath1972.

Szynik dotarł z opóźnieniem, ale dał się uchwycić na zdjęciu – zgadnijcie który:

Wordament zlot 2016 

Relacja ze zlotu – zróbmy to jeszcze raz!

Jakkolwiek rozczarowałem się brakiem efektów przy szukaniu graczy, tak sam zlot był wyśmienity! Dzięki Kaath1972 spotkaliśmy się w sprawdzonej Restauracji Pod Niebieniem ze świetnym jedzeniem. A uroku całej imprezie dodawały słodkie dzieciaki: dziewczyny Lecho Wro i Siechniczanki, nasz Michał i syn synowej Biotki.

Od nieśmiałych rozmów przeszliśmy do pierwszych gier (w których towarzyszył m.in. zdalnie BluesyTag429). Niestety hałas w knajpie nie służył skupieniu – ŁukaszSzynik, o dziwo, nie zawsze wygrywał (poza kompletną deklasacją, gdy zgarnął ponad 1900 punktów przy moich 1500), a Siechniczanka dwa razy ograła takiego Ardenno… Wniosek na przyszłość: szukamy miejsca, w którym będziemy sami i w ciszy będziemy mogli oddawać się grze w Wordamenta.

Czas, przynajmniej mi, upłynął szybko. Lechoo Wro z Siechniczanką i Biotka musieli urwać się nieco wcześniej i siłą rzeczy zlot przybrał jeszcze bardziej kameralną formę z udziałem Ardenno, ŁukaszaSzynika i Kaath1972.

Mimo wszystko jednak było niesamowicie i oby więcej takich spotkań!

 

Wordament – zlot 2016

Niezrażony niepowodzeniami w szukaniu graczy nie mogę oprzeć się temu, by nie rozpocząć przygotowań do kolejnego zlotu. Jeszcze parę lat temu pewnie bym się poddał. Prowadzenie własnej firmy nauczyło mnie jednak, by nigdy nie dać się ogarnąć zwątpieniu – break even przecież w końcu musi nadejść, dlatego trzeba być cierpliwym.

Dlatego się nie poddaję. Pora zrobić kolejny – tym razem z pompą, na maksa, z noclegiem, własną salą i minimistrzostwami na wzór tych z angielskiego Wordamenta. Słowem – pełna profeska! Zrobimy to jeszcze lepiej, na większą skalę, z impetem i bez kompleksów! Będą sponsorzy, własna miejscówka na wyłączność i mistrzostwa ze smartfonami podłączonymi do TV.

Na Facebooku ujawniło się już sporo osób, mimo że nie mogły wziąć udziału. Walsodar, Uglymadafaka, msialk, AdasJotPlayer 407755940Opos SyberyjskiMichał Młodyszewski i wszyscy inni, którzy się ujawnili, ale nie podali nicków (a jeśli je przeoczyłem – przepraszam) – liczymy na Was na wiosnę!

Nie ukrywam jednak, że tym razem potrzebuję pomocy. O ile organizacja poznańskiego minizlotu była na moje możliwości, o tyle kolejny wymaga większego zaangażowania.

Oto, jaki mam plan:

  • Musimy znaleźć miejscówkę na wyłączność (minimum: odrębna sala) i z pokojami na nocleg, typu niewielki pensjonat itp. – w tym celu proszę o kontakt osobę, która zdoła się tym zająć, najlepiej z okolic Warszawy. Jeśli faktycznie zlot miałby odbyć się w majówkę, kwestię rezerwacji trzeba by dopiąć zapewne najpóźniej z końcem lutego.
  • Warto znaleźć sponsorów – dajcie znać, jeśli ktoś ma doświadczenie w pozyskiwaniu sponsorów (ja niestety nie mam).
  • Catering – opcjonalnie, ale jeśli ktoś ma sprawdzone kontakty, proszę o informację.
  • Kwestie techniczne związane z ewentualnymi mistrzostwami ogarnę prawdopodobnie razem z żoną.

Idąc za ciosem, na fejsie stworzyłem już stronę zlotu Wordamenta 2016. Dołączajcie i zadeklarujcie udział. Im więcej nas będzie, tym większa szansa na znalezienie kolejnych graczy:

–>> Wordament – zlot 2016 (wiosna) <<–

Jeśli zlot mamy zrobić z pompą, nie ma sensu tracić czasu – pora zacząć już teraz. Jak się okazało, ustalanie na szybko terminu i robienie zlotu w 3 tygodnie nie było najlepszym pomysłem (sporo osób musiało zrezygnować ze względu na termin), dlatego proponuję następujący harmonogram:

  • Optymalny moim zdaniem termin zlotu to majówka 2016 (proponuję sobotę–niedzielę 30.04–01.05.2016). W takim wypadku najlepiej do końca lutego znaleźć miejscówkę i ją zarezerwować.
  • Ogarniamy kwestie związane ze zlotem: ewentualny catering, kwestie techniczne itd.
  • Następnie promujemy zlot i szukamy nowych kanałów dotarcia do graczy.

Co Wy na to? Zapraszam do dyskusji na Facebooku. Nie ma nic piękniejszego niż milcząca walka na słowa w cztery oczy :)

komentarzy 10

Jesteśmy z moim partnerem Wordamentowym i życiowym rozbawieni całą sytuacją, bo przy okazji poprzedniego zlotu śmialiśmy się, że nie zostaliśmy wymienieni na liście zaproszonych, a przecież tak nam dobrze idzie;) . Teraz widzimy, że niesłusznie, bo aż 14 biednych Izabeli F. dostało wiadomość na FB. Co do zlotu 2016, to na razie nie będziemy się deklarować. Póki co do zobaczenia na Wordamencie:)

by IzaF on 18 stycznia 2016 at 23:24. Odpowiedz #

Witaj! Listę graczy w tamtym wpisie oparłem na liście najlepszych średników wyników. Gdzieś granica musiałem postawić, no i tak wypadło :) Ale kojarzę, że też masz całkiem dobre wyniki. Mam nadzieję, że też będziecie. Wszelkie informacje będą na fejsie, a na 99% zlot odbędzie się w okolicach Warszawy.

by Ardenno on 19 stycznia 2016 at 22:55. Odpowiedz #

A czy użytkownika Lipstick92 może kojarzysz? :) Co prawda zbyt cienko gram w tego Wordamenta, ale fajnie byłoby Was wszystkich (wymiataczy) poznać :)

by Joanna on 9 lutego 2016 at 19:45. Odpowiedz #

Hej,

zlot właśnie robimy ponownie: tutaj krótki opis i link do fejsa, gdzie dyskutujemy na temat zlotu: http://www.ardenno.pl/2016/01/wordament-zlot-maj-2016/.

Na pewno zlot odbędzie się 28-29 maja 2016 w Warszawie (lub okolicach), tak że serdecznie zapraszam :)

by Ardenno on 9 lutego 2016 at 22:56. Odpowiedz #

Widziałem Cię dzisiaj, byłaś tuż za mną na x 13 :) A jak ze zlotem -wpadniesz?

by Ardenno on 10 lutego 2016 at 19:27. Odpowiedz #

Chciałabym, co roku jeżdżę na zloty filmweb.pl, także mniej więcej mam pojęcie jak to wygląda :) Ale z drugiej strony nie sądzę bym się nadawała, Wy tam wszyscy wymiatacze jesteście, nie chciałabym sobie wstydu narobić ^^

by Joanna on 11 lutego 2016 at 14:19. Odpowiedz #

Witaj!!!!!! Jejuuu! Jak super!

by PaulinaDamian on 23 marca 2016 at 08:37. Odpowiedz #

Tutaj DON SHAQADEEMAZ.
Bardzo cieszę się, że macie takie pomysły, jak zlot, czy próby odnalezienia się w realu. Też nie raz zastanawiałem się, czym zajmuje się mój idol LukaszSzynik, albo czy Opos Syberyjski faktycznie jest z Ukrainy… Trochę mi do Was daleko (jestem z Pomorza). Dodatkowo trochę mam problem z czasem, ale gorąco kibicuję, aby jak najwięcej osób znalazło się na zlocie!!!
Jestem też pod wielkim wrażeniem Waszych wyników. Ja nie mogę przebić się do takich osiągnięć… Chociaż ostatnio zdecydowaną większość gier kończę w pierwszej 10., to jednak wyniki sprzed ponad roku (gdy zaczynałem) powodują, że niecałe 50% gier skończyłem wśród dziesięciu najlepszych, a wygrałem niespełna 2% gier, w których brałem udział. Szału nie ma, ale będę deptał Wam po piętach i starał się coraz bardziej!!! Gra jest ekstra, sami wiecie!!! POWODZENIA WSZYSTKIM GRACZOM!!!

by Piotr on 27 marca 2016 at 14:16. Odpowiedz #

[…] odbył się w dniach 28–29 maja 2016 r. W odróżnieniu od pierwszego zlotu w Wordamenta tym razem zdecydowaliśmy się na miejsce z noclegiem. Po długich poszukiwaniach Ardenno […]

by [33] Wordament – relacja ze zlotu w Szkockim Ranczu, dwa wyjątkowe prezenty i… mistrzostwa! - Ardenno.pl Ardenno.pl on 12 lipca 2016 at 16:03. Odpowiedz #

[…] odbył się w dniach 28–29 maja 2016 r. W odróżnieniu od pierwszego zlotu w Wordamenta tym razem zdecydowaliśmy się na miejsce z noclegiem. Po długich poszukiwaniach Ardenno […]

by [33] Wordament – zlot w Szkockim Ranczu, dwa wyjątkowe prezenty i… mistrzostwa! - Ardenno.pl Ardenno.pl on 12 lipca 2016 at 16:49. Odpowiedz #

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagany - e-mail nie zostanie opublikowany)

(opcjonalnie)