[31] Połowa Polaków nie głosuje w wyborach – a co gdyby wprowadzić przymus wyborczy?

Dzisiaj wybory, a ja po raz kolejny, jak zresztą połowa Polaków, mam dylemat, czy głosować. Nie dlatego że nie wiem na kogo. Nie głosuję (zwykle) dlatego, że nie mam poczucia jakiegokolwiek wpływu na ostateczny wynik wyborów. W świetle milionów oddanych głosów mój pojedynczy znaczy tyle co nic. Absolutnie nic. Jedyna sytuacja, w której pojedynczy głos… Czytaj dalej…

[30] Wordament, zlot 2015 – kulisy zlotu, relacja i… plany na przyszłość

Pierwszy (prawdopodobnie) zlot wordamentowców za nami! Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi tak spędzać czas. Nie miałem czasu się rozejrzeć, ale z pewnością patrzyli na nas jak na dziwaków – osiem osób (plus gromadka dzieciaków) wpatrzonych w ekrany smartfonów, wodzą po nich palcami i nic do siebie nie mówią. Widok co najmniej kuriozalny, a dla… Czytaj dalej…

[29] Wordament – zlot 2015!

— AKTUALIZACJA: Zlot obędzie się 17.10.2015 r. (sobota) w Poznaniu od godz. 17 w knajpie Pod Niebieniem. Osoby zainteresowane proszę o potwierdzenie mailowe. — Jeśli grywasz w Wordamenta i szukasz informacji na temat zlotu – dobrze trafiłeś! (A tych, którym słowo „Wordament” nic nie mówi, odsyłam do wpisu o Wordamencie). Ja jestem Ardenno i pod… Czytaj dalej…

[28] Jason Hunt, „Thorn” – recenzja książki Kominka

Wśród wielu marzeń mam jedno dość osobliwe. Chciałbym przeczytać powieść… idealną. Taką, która sprawi, że będę zarywał noce, by ją skończyć, taką, do której wracałbym wielokrotnie i w której sam nie zmieniłbym ani słowa. Nie jest to marzenie z rodzaju tych, które nosi się w sobie od dziecka, zarzekając się, że prędzej nastąpi koniec świata,… Czytaj dalej…

[27] Dzień, w którym zobaczyłem swoją przyszłość

Przeżyłem ostatnio dzień, w którym zobaczyłem swoją przyszłość. Nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego. Wstałem rano, odprawiłem swoje rytuały: kawa, toaleta, partyjka Wordamenta na czas włączania komputera itd. A potem na kilka godzin dałem się pochłonąć codziennej pracy. Powystawiałem zaległe faktury, odpisałem na maile sprzed tygodni, wróciłem do rekrutacji, którą zarzuciłem dawno temu, i znalazłem czas,… Czytaj dalej…