[26] Nick Vujicic i „Życie bez ograniczeń”, Poznań 2015 – czy było warto?

Pierwszy raz usłyszałem o nim kilka lat temu. Dziś ma 32 lata, żonę, syna (i drugiego w drodze). Wydał książkę, zagrał w filmie, prowadzi firmę i fundację. A przede wszystkim – jest wziętym mówcą motywacyjnym. Otrzymał dotychczas 35 000 zaproszeń z całego świata, a każdego tygodnia dostaje 100 kolejnych. Z pozoru jeden z tych wielkich ludzi, którzy… Czytaj dalej…

[25] Piwnica w bloku, pająki, trupy, martwe koty i inne takie

Od czterech lat mieszkamy na swoim i właściwie od początku nie zaglądaliśmy do piwnicy. Trochę z braku potrzeby, a trochę z naszej obopólnej arachnofobii. Ale odkąd jest Michał, coraz trudniej nam się pomieścić na 49 metrach – dziecko jest wybitnie przestrzeniochłonne. Któregoś dnia schodzimy do piwnicy. Stajemy przed drzwiami. – To na pewno ta? –… Czytaj dalej…

[24] 10 wniosków na 10 miesięcy ojcostwa

Ponad 10 miesięcy temu zostałem ojcem. Przygotowywałem się blisko 9 miesięcy do tej chwili, a i tak rodzicielstwo okazało się zupełnie inne, niż wynikałoby to z tego, co wszyscy mówili. Gdy wróciliśmy ze szpitala we trójkę, czuliśmy się niezręcznie i nieswojo. W łóżeczku leżało dziecko, do którego nikt nie dołączył instrukcji obsługi, a pełna odpowiedzialność… Czytaj dalej…

[23] Tabletki „po” (wczesnoporonne) bez recepty, czyli aborcja XXI wieku

Śledzę z przerażeniem przemieszanym z niedowierzaniem debaty dotyczące tabletek postkoitalnych, czyli osławionych tabletek „po”. Ich działanie, w uproszczeniu, polega na tym, że uniemożliwiają zagnieżdżenie się zarodka, gdy doszło do zapłodnienia po stosunku. Mają więc de facto działanie wczesnoporonne. W skrócie: idealna antidotum na wpadkę. Łyknij tabletkę i problem z głowy!